logo


Herbicydy, a winorośl
piątek, 07 lipca 2006 14:59

Późną wiosną tego roku mieliśmy kilka sygnałów od naszych znajomych i klientów o dziwnych zniekształceniach liści winorośli. Początkowo właściciele krzewów podejrzewali atak przędziorków lub choroby wirusowe. Na winnicach przeprowadzono opryski preparatami "przędziorkobójczymi" (Magus, Talstar). Jednak nowe listki dalej rozwiały się uszkodzone, a uszkodzenia były z czasem coraz większe.

W winnicy naszego znajomego w okolicach Bochni poszkodowana była większość krzewów. Na niektórych zaczęły nawet czernieć i obsychać pączki w kwiatostanach. Na jednym krzewie praktycznie całkowicie zamarły wszystkie zawiązki, które po pewnym czasie opadły wraz z szypułkami. Stało się jasne, że to na pewno nie "zwykłe przędziory" ani choroba wirusowa wywołują te zniekształcenia. Zaczęliśmy więc poszukiwania w literaturze fachowej. Rozwiązanie odnalazło się w słowackiej książce Vinič 2 - ochrana autorstwa Gašpara Vaneka i zespołu. Okazało się, że uszkodzenia są wywołane herbicydem, a konkretniej herbicydem o charakterze stymulatora wzrostu. Herbicydy takie są stosowane w ochronie zbóż, kukurydzy, itp. roślin uprawnych. Podczas oprysków w wietrzne dni lub przy nienależytym zachowaniu środków ostrożności mogą być przenoszone przez wiatr i osiadać na sąsiadujących uprawach. Dla winorośli skutki takiego opadu mogą być opłakane. W przypadku naszego znajomego, w bezpośrednim sąsiedztwie winnicy znajdują się właśnie uprawy zbóż. Podczas oprysku w wietrzny dzień, część herbicydu opadła na winnicę i spowodowała szkody przedstawione na zdjęciach. Według autorów wspomnianej książki zniekształcenia liści mogą się utrzymywać do następnego roku, a niekiedy nawet przez dwa lata.
Krzewy widoczne na zdjęciach najprawdopodobniej przetrwają skażenie tym bardziej, że wyraźnie pomagają im opryski nawozami dolistnymi. Cała sytuacja jest jednak wyraźnym sygnałem, że należy pilnować nie tylko szkodników i chorób ale również sąsiadów. Poprzez swoją niewiedzę lub zwykłe zaniedbanie mogą oni zniszczyć wieloletni wysiłek winoroślarzy oraz poczynić duże szkody materialne. Opisaliśmy tutaj uszkodzenia liści i innych niejadalnych części krzewów. Nie dotarliśmy jednak do informacji czy, a jeśli tak to ile herbicydu pozostanie w owocach, które zdołają dojrzeć. Czy nie będzie to ilość szkodliwa dla zdrowia?

Objawy
Liście tracą typowy dla danej odmiany kształt, a niekiedy mogą w ogóle stracić charakter liścia winorośli. Występują prześwity, nerwy (żyłki) wykrzywiają się i wzajemnie przeplatają. Brzegi liścia stają się poszarpane i tworzą wyostrzone ząbki. Blaszka liściowa przybiera kształt wachlarza. Blaszka może być chropowata, a unerwienie przezroczyste. Wierzchołki latorośli mogą skręcać się i obumierać. Na odcinkach łozy pomiędzy pąkami mogą występować pęknięcia. W przypadku skażenia przed kwitnieniem mogą opadać pąki kwiatowe części lub nawet całe kiście. Uszkodzenia takie mogą występować w następnym roku, a nawet przez dwa lata. Należy mieć na uwadze, że rodzaj i stopień uszkodzeń może być uzależniony od stopnia skażenia, rodzaju herbicydu, pory skażenia, warunków atmosferycznych, wieku krzewów, odmiany i innych czynników.

Ochrona
Ochrona polega właściwie wyłącznie na prewencji. Należy przestrzegać minimalnych odległości pryskanych upraw od sąsiadujących winnic. Opryski herbicydami, jeśli są konieczne, należy przeprowadzać w bezwietrzne dni przy wykorzystaniu niskiego ciśnienia, aby nie wzbijać w powietrze obłoków drobnych kropel, które mogą być daleko przenoszone przez wiatr. Jeśli uszkodzenia już wystąpią, można pomagać roślinom wielokrotnym nawożeniem kompleksowymi nawozami dolistnymi.

Artykuł został przygotowany na podstawie książki: Vinič 2 - ochrana, Gašpar Vanek a kolektív, Priroda a.s., Bratislava, 1996

Wszystkie zdjęcia zostały zrobione w winnicy w okolicach Bochni.

 

 

 

 

Stworzone dzięki Joomla!. Designed by: Free Joomla Template, website hosting. Valid XHTML and CSS.